Darmowa analiza
SEO

Menu z kotwicami w artykule – jak dodać spis treści i po co?

Menu z kotwicami w artykule: czym jest spis treści z linkami do nagłówków, jak wpływa na SEO i jak dodać go ręcznie lub wtyczką w WordPressie krok po kroku.

Autor: Tomasz Wieliczko Aktualizacja: 8 min czytania
Menu z kotwicami w artykule – jak dodać spis treści i po co?

Menu z kotwicami w artykule, czyli klikalny spis treści, to lista odnośników do nagłówków tekstu, która pozwala czytelnikowi jednym kliknięciem przejść do interesującej go sekcji. Warto je dodawać w dłuższych artykułach, bo ułatwia czytanie (szczególnie na telefonie), porządkuje strukturę tekstu i może sprawić, że Google pokaże pod wynikiem linki prowadzące bezpośrednio do sekcji strony. Jeśli nie wiesz jeszcze, czym jest kotwica w kontekście linków, zajrzyj do artykułu anchor text, czyli kotwica w SEO.

W skrócie

  • Menu z kotwicami to spis treści złożony z linków do nagłówków na tej samej stronie, zbudowany z atrybutów id i adresów zaczynających się od znaku #.
  • Spis treści ma sens w tekstach z co najmniej kilkoma sekcjami – w krótkim artykule z dwoma nagłówkami jest zbędny.
  • Google może wyświetlić pod wynikiem linki „Przejdź do” prowadzące do konkretnych sekcji, ale nie ma gwarancji, że to zrobi.
  • W WordPressie kotwicę dodasz bez edycji kodu – w ustawieniach zaawansowanych bloku nagłówka, w polu „Kotwica HTML”.
  • Nazwy kotwic powinny być krótkie, bez spacji i polskich znaków, a teksty linków w spisie – takie jak nagłówki.

Co to jest spis treści z kotwicami w artykule?

Spis treści z kotwicami to lista linków umieszczona zwykle pod wstępem artykułu, w której każda pozycja prowadzi do jednego nagłówka w tekście. Kliknięcie przenosi czytelnika od razu do wybranej sekcji, bez przewijania.

Technicznie to proste: nagłówek dostaje atrybut id, np. id=”jak-dodac”, a link w spisie treści wskazuje na niego adresem #jak-dodac. Przeglądarka po kliknięciu przewija stronę do elementu o tym identyfikatorze. Taki fragment adresu po znaku # nazywa się kotwicą (fragmentem URL).

Spis treści z kotwicami umieszczony pod wstępem artykułu w sklepie internetowym
Spis treści pod wstępem artykułu. Źródło: morele.net.

Spotkasz trzy główne warianty:

  • Spis pod wstępem – najpopularniejszy; czytelnik widzi strukturę tekstu, zanim zacznie czytać.
  • Menu boczne pływające (sticky) – przewija się razem z tekstem i jest dostępne w każdym momencie; dobre na komputerach, na telefonach zwykle zamienia się w rozwijany pasek.
  • Menu boczne statyczne – stoi obok treści, ale nie przewija się z nią.
Pływające menu z kotwicami po boku artykułu na blogu
Pływający spis treści obok artykułu. Źródło: senuto.com.

Dlaczego warto dodać spis treści w artykule?

Spis treści przede wszystkim ułatwia korzystanie z długich tekstów, a dodatkowo pomaga w SEO: porządkuje strukturę, może poprawić CTR dzięki linkom do sekcji w wynikach i pokazuje, które części tekstu najbardziej interesują czytelników. Najważniejsze korzyści:

  • Wygoda czytelnika – szczególnie na smartfonie, gdzie długi tekst oznacza wiele ekranów przewijania. Użytkownik od razu widzi, czy tekst odpowiada na jego pytanie.
  • Lepsze zaangażowanie – osoba, która szybko znajduje odpowiedź, rzadziej wraca do wyników wyszukiwania. W GA4 widać to we wskaźniku zaangażowania i czasie zaangażowania (dawny „współczynnik odrzuceń” z Universal Analytics działa dziś inaczej).
  • Czytelna struktura dla wyszukiwarek – spis treści wymusza logiczne nagłówki, a wyraźnie opisane sekcje ułatwiają wyszukiwarkom i modelom AI wyodrębnienie fragmentu odpowiadającego na konkretne pytanie.
  • Linki do sekcji w wynikach Google – Google może pokazać pod wynikiem dodatkowe odnośniki „Przejdź do”, które zajmują więcej miejsca i prowadzą prosto do sekcji.
  • Dane o zainteresowaniach – kliknięcia w pozycje spisu treści (mierzone w GA4) pokazują, których informacji szukają czytelnicy.
Wynik wyszukiwania Google z dodatkowymi linkami do sekcji artykułu
Dodatkowe linki do sekcji strony pod wynikiem w Google.

Google sam wybiera, czy i które sekcje pokaże – zwykle kilka, a nie wszystkie. Teksty tych linków często odpowiadają nagłówkom lub pozycjom spisu treści, dlatego warto, by były konkretne i mówiły, co znajdzie się w sekcji. O tym, jak budować nagłówki pod pytania użytkowników, piszemy w poradniku jak pisać teksty SEO.

Czy linki do kotwic pozwalają obejść zasadę „liczy się pierwszy link”?

Raczej nie – to popularny, ale nieudowodniony trik. Google co do zasady pomija fragment adresu po znaku # przy indeksowaniu, więc /artykul/#sekcja i /artykul/ to dla niego ten sam adres. Kilka linków do różnych kotwic na innej podstronie nie „przemyca” zatem dodatkowej mocy. Kotwice warto stosować dla wygody czytelnika, a nie jako sposób na manipulowanie linkowaniem wewnętrznym – zasady dobrego linkowania opisujemy w artykule o optymalizacji linkowania wewnętrznego.

Jak sprawdzić w Google Search Console kliknięcia w linki do sekcji?

W Google Search Console sprawdzisz to w raporcie Skuteczność, filtrując wyniki do adresu artykułu i przeglądając listę stron. Jeśli Google wyświetla linki do sekcji, w zestawieniu mogą pojawić się adresy zakończone kotwicą (#), z osobną liczbą kliknięć i wyświetleń.

  1. Otwórz raport Skuteczność i kliknij „Dodaj filtr” (w starszym interfejsie: „Nowa”).
  2. Wybierz „Strona” i wklej adres artykułu ze spisem treści.
  3. Przejdź do karty „Strony” i sprawdź, czy na liście są adresy z kotwicami.
  4. Porównaj kliknięcia w sekcje z kliknięciami w główny adres.
Dodawanie filtra strony w raporcie Skuteczność w Google Search Console
Filtr strony w raporcie Skuteczność (zrzut z 2022 r.).
Karta Strony w Google Search Console z adresami zawierającymi kotwice
Adresy z kotwicami na karcie Strony.

Skala bywa zauważalna. W przykładzie opisanym przez Search Engine Land w serwisie z branży medycznej około 10 proc. kliknięć z wyników organicznych prowadziło bezpośrednio do linków do sekcji. To pojedynczy przypadek, a nie reguła, ale dobrze pokazuje, że warto to sprawdzić na własnych danych.

Statystyki kliknięć w linki do sekcji artykułu w wynikach Google
Kliknięcia w linki do poszczególnych sekcji.

Jak dodać spis treści w artykule ręcznie?

Ręcznie dodasz spis treści w trzech krokach: nadajesz nagłówkom identyfikatory, tworzysz listę pozycji i linkujesz każdą z nich do odpowiedniego identyfikatora poprzedzonego znakiem #. Sposób działa w każdym CMS-ie, który pozwala edytować HTML.

  1. Napisz artykuł z nagłówkami H2 (i ewentualnie H3).
  2. Nadaj każdemu nagłówkowi id. W kodzie wygląda to tak: <h2 id=”jak-dodac”>Jak dodać spis treści?</h2>. W edytorze blokowym WordPressa (Gutenberg) nie musisz edytować HTML-a – zaznacz blok nagłówka, rozwiń w panelu bocznym sekcję „Zaawansowane” i wpisz identyfikator w polu „Kotwica HTML”.
  3. Utwórz listę z nazwami sekcji pod wstępem.
  4. Podlinkuj pozycje – jako adres linku wpisz #jak-dodac (bez adresu strony).
  5. Sprawdź w podglądzie, czy każde kliknięcie przenosi do właściwej sekcji, także na telefonie.
Artykuł z nagłówkami H2 w edytorze Gutenberg w WordPressie
Artykuł z nagłówkami w edytorze blokowym.
Spis treści w formie listy punktowanej w edytorze WordPress
Spis treści jako zwykła lista.

Alternatywnie możesz dodać id, edytując blok jako HTML (opcje bloku – „Edytuj jako HTML”). Tak wygląda kod nagłówka przed i po zmianie:

Opcja edycji bloku nagłówka jako HTML w WordPressie
Edycja bloku jako HTML.
Kod nagłówka H2 bez atrybutu id
Nagłówek przed dodaniem identyfikatora.
Kod nagłówka H2 z dodanym atrybutem id
Nagłówek z atrybutem id.
Dodawanie linku z kotwicą do pozycji spisu treści w WordPressie
Link do kotwicy w pozycji spisu treści.

Jak nazywać kotwice?

Kotwica powinna być krótka, czytelna i unikalna na stronie. Najlepiej stosować małe litery, myślniki zamiast spacji i bez polskich znaków, np. #jak-dodac-spis-tresci. Spacje i znaki specjalne w identyfikatorach to częsty błąd – link wygląda wtedy poprawnie w edytorze, ale nie działa albo działa tylko w niektórych przeglądarkach.

Jak dodać spis treści automatycznie we wtyczce WordPress?

Automatycznie dodasz spis treści za pomocą wtyczki, która sama zbiera nagłówki z artykułu i nadaje im identyfikatory. To najlepsze rozwiązanie, gdy chcesz mieć spis treści w wielu wpisach naraz.

Popularną wtyczką jest Easy Table of Contents. W ustawieniach wybierasz typy treści, w których ma działać, minimalną liczbę nagłówków, od której spis się pojawia, miejsce wyświetlania i poziomy nagłówków. Spis może pojawiać się automatycznie albo tylko we wskazanych wpisach.

Wtyczka Easy Table of Contents w katalogu wtyczek WordPress
Wtyczka Easy Table of Contents.
Ustawienia wtyczki Easy Table of Contents – typy treści i nagłówki
Ustawienia wtyczki (zrzut z 2022 r.).
Automatycznie wygenerowany spis treści w artykule na WordPressie
Przykładowy efekt działania wtyczki.

Kilka zasad bezpieczeństwa i wydajności:

  • Aktualizuj wtyczkę – w Easy Table of Contents w latach 2024–2025 łatano m.in. podatności typu XSS i CSRF, a poprawki trafiały do kolejnych wersji.
  • Nie dubluj funkcji – część wtyczek SEO (np. Rank Math) i wiele motywów ma własny blok spisu treści; nie potrzebujesz dwóch rozwiązań naraz.
  • Ogranicz liczbę wtyczek – każda to dodatkowy kod do załadowania i utrzymania.
  • Sprawdź wpływ na szybkość – spis nie powinien przesuwać treści podczas ładowania, bo pogorszy to wskaźnik CLS w Core Web Vitals.

Jak zaprojektować dobry spis treści?

Dobry spis treści jest krótki, czytelny i odzwierciedla realne pytania czytelnika. Spis z trzydziestoma pozycjami przestaje pomagać i zamienia się w kolejną ścianę tekstu.

Element Dobra praktyka Czego unikać
Liczba pozycji Zwykle 4–10, głównie nagłówki H2 Wszystkie H3 i H4 w jednym długim spisie
Teksty pozycji Takie jak nagłówki, w formie pytań lub konkretów „Wstęp”, „Rozwinięcie”, „Inne”
Miejsce Pod wstępem, przed pierwszym H2 Na samej górze, przed odpowiedzią na pytanie z tytułu
Wersja mobilna Zwijany spis lub przyklejony pasek Rozwinięty spis zajmujący cały ekran
Dostępność Lista linków, widoczny fokus, przycisk powrotu na górę Spis jako obrazek lub tekst bez linków

Uwaga na kolejność: najpierw krótka odpowiedź na pytanie z tytułu, potem spis treści. Czytelnik, który szuka tylko jednej informacji, powinien ją dostać bez klikania – a ten sam akapit najlepiej nadaje się do cytowania przez Google AI Overviews i inne wyszukiwarki AI.

Kiedy spis treści nie jest potrzebny?

Spis treści nie jest potrzebny w krótkich tekstach z dwoma–trzema nagłówkami, w opisach produktów i na stronach, których czytelnik nie przegląda wybiórczo, np. w krótkich aktualnościach. Dodawanie go na siłę wydłuża stronę i odsuwa właściwą treść.

Spis treści sprawdza się najlepiej w poradnikach, checklistach, słownikach, rozbudowanych opisach kategorii i tekstach eksperckich. Dobrym przykładem jest nasz słownik pojęć SEO i SEM czy długie poradniki techniczne, takie jak jak utworzyć mapę strony.

Najczęstsze pytania

Czy spis treści poprawia pozycję strony w Google?

Sam spis treści nie jest czynnikiem rankingowym. Pośrednio może jednak pomóc: porządkuje strukturę tekstu, ułatwia użytkownikom znalezienie odpowiedzi i bywa podstawą linków do sekcji w wynikach, które mogą zwiększyć CTR.

Jak sprawić, by Google pokazał linki „Przejdź do” pod moim wynikiem?

Nie da się tego wymusić – Google sam decyduje, kiedy je wyświetlić. Zwiększysz szansę, stosując jasne nagłówki opisujące treść sekcji, spis treści z linkami do kotwic i tekst, który rzeczywiście odpowiada na różne pytania związane z tematem.

Czy kotwice w adresie URL tworzą duplikaty stron?

Nie. Fragment po znaku # nie jest wysyłany do serwera, a Google co do zasady traktuje adres z kotwicą jako ten sam dokument co adres bez niej. Nie trzeba więc ustawiać dla nich osobnych canonicali.

Czy spis treści można dodać w sklepie internetowym?

Tak, w blogu sklepu, poradnikach zakupowych i rozbudowanych opisach kategorii. W większości platform sklepowych wystarczy edytor HTML: nadajesz nagłówkom id i linkujesz do nich z listy pod wstępem.

Jak mierzyć kliknięcia w spis treści w GA4?

Najprościej skonfigurować w Google Tag Managerze zdarzenie kliknięcia w linki zaczynające się od znaku # i wysłać je do GA4 jako zdarzenie niestandardowe. Zobaczysz wtedy, które sekcje artykułu interesują czytelników najbardziej.

Tomasz Wieliczko

Poradniki o marketingu internetowym od Xann Marketing z Katowic.

Czytaj także